Kiedy słyszę, że ktoś używa zwrotu „przez przypadek” zawsze
wtrącam swoje trzy grosze na temat tego, że przypadków nie ma, a wszystko
dzieje się w naszym życiu z jakiegoś powodu. W ostatnich dniach ciężko mi z tym
moim przekonaniem, ponieważ życie przynosi rzeczy, z którymi ciężko się
pogodzić, ciężko uwierzyć, że tak właśnie MA BYĆ. Chce się krzyczeć, płakać i
nie zgadzać z tym co się zadziało. A jednak życie jest życiem i rządzi się
swoimi prawami, których my ludzie wcale nie musimy rozumieć. Ileż ulgi to
przynosi nieprawdaż? Po prostu nie musimy wszystkiego rozumieć, nauczmy się
brać to co jest i dziękować za to jakim jest. Choć to czasem takie trudne i….
przypadkowe.
| fot. MŚ |
